18 listopada 2006 roku pisałam na blogu na Onecie:
Po ponad 7 latach 18 lutego 2014 roku siostra poszła w ślady brata.
Dziś wieczorem spakowała jedną torbę ciuchów i laptopa, wsiadła w stare autko "treningowe" i pojechała do "siebie". Dziś więc pierwszą noc prześpi w swoim mieszkaniu.
Uznała, że najwyższa pora wreszcie się usamodzielnić.
Że w tym wieku nie wypada wręcz mieszkać "u mamusi" ;)
Przez rok je wykańczała, każdy szczegół przemyślała, jest takie jak w marzeniach.
Niech będzie przyjazne i szczęśliwe dla Ciebie Córciu!
I Ty pomyślnie rozwijaj skrzydła!
:)
Powodzenia w spełnianiu marzeń córciu ;-)
OdpowiedzUsuńPoczekała, aż skończy się dzień kota, żeby Miluś się nie denerwował :)
OdpowiedzUsuńA Mamusia z jednej strony zadowolona, a z drugiej zasmucona.....
OdpowiedzUsuńMój Młodszy juz 2 lata temu odfrunął.
Pozdrawiam :-)
Niech się Córci szczęści "na swoim".
OdpowiedzUsuńDołączam do życzeń matki, niech ci służy dobrze, Magdo:-) :-) :-)
OdpowiedzUsuńaj, troche ci sie poluzni w mieszkaniu
OdpowiedzUsuńnie szkodzi w laptopie jest skype - postawisz swojego na stole i :))))
powodzenia :)
OdpowiedzUsuńQuot felix, faustum, fortunatumque sit...!:) I za to wypiję:)
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)
Ellllll teraz miejsca a miejsca masz , powiem że nadmiar nawet
OdpowiedzUsuńDośka do Ell
czy ja cierpiee na omamy czy naprawde tu widzialam zdjecia labedzi i piorko? - to ja klamka
OdpowiedzUsuńkuku juz jestem klamka
OdpowiedzUsuńTo i ja się do życzeń dołączam...
OdpowiedzUsuńNiech "Nowy Świat" będzie światem przyjaznym i dobrym...
niech nowe mieszkanko będzie pełne duchów - dobrych duchów
niech nowa przestrzeń będzie pełna pozytywnej energii
niech nowe... będzie przygodną - nową z każdym porankiem
OBY WASZE ŻYCZENIA SIĘ SPEŁNIŁY, dziękuję z całego serca i córci przekażę :)
OdpowiedzUsuń