pocztówki z Zuzinych wakacji u dziadka :)
walizka spakowana, pora w drogę
;)
i znów razem, jak co roku
na początku radość wielka, z czasem przeplatana awanturami
samo życie
;)
coroczny przegląd
tym razem zakończony pierwszą plombą
podobno dzielna była
(Zuzia, nie plomba!)
:)
Niestety, walizka nie była spakowana odpowiednio. Część bagażu trzeba było zostawić. Taką pręgowaną część :)
OdpowiedzUsuńniestety, mus to mus ;)
UsuńPięknie spakowany kot :)
OdpowiedzUsuńzdolniacha :)
UsuńWakacje u dziadka to najpiękniejsze wakacje a to stworzonko pręgowate też wyjechało:)Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńto stworzonko zostało na straży domu :)
UsuńBogu dziękować, że to kot, a nie na ten przykład rybki z akwarium...:)
OdpowiedzUsuńKłaniam nisko:)
dziękować :) od-kłaniam niedzielnie :)
UsuńWakacje u dziadka zawsze są niezapomniane:)))))) Że o tych u babci nie wspomnę.
OdpowiedzUsuńniezapomniane :)
Usuńpo udanych, jak widać wakacjach, ten przegląd, to trochę mocny akcent. Gratuluję Zuzce tak wielkiej odwagi.
OdpowiedzUsuńakcent przydatny! gratulacje przekazane :)
UsuńDziewczynki są zawsze dzielniejsze! Żebyś słyszała jak mój Szczerbaty awanturował się na fotelu dentystycznym...
OdpowiedzUsuńu mnie też córka była dzielniejsza na fotelu niż jej brat ;)
UsuńNajwspanialsze wakacje sa u dziadków !!!
OdpowiedzUsuńWspomnienia na całe życie :-)))
A z dentystą tez mozna sie zaprzyjażnic ... w dzisiejszych czasach nic nie boli.
fakt, do dziś wspominam swoje z usmiechem :)
Usuńmoja Mysza straszne walki toczy z dentystką i ogląda każdy sprzęt nim znajdzie się w jej ustach;)
OdpowiedzUsuńZuźka podobno dzielna była :)
UsuńThis is awesome!
OdpowiedzUsuń