poniedziałek, 15 lutego 2016

zapisane w … pamięci? ku pamięci …

„15/02/1979 r.
Dziś, kilka minut po 12 w południe wyleciała w powietrze Rotunda PKO. Masakra. Zabici i ranni. Z budynku został tylko szkielet. W Locie i w Zodiaku wyleciały wszystkie szyby. W ogóle coś okropnego. W okolicach wypadku widać było tylko tłumy gapiów (nawet na drzewach) i słychać sygnały karetek. Cały dzień. Poblokowane są wszystkie telefony. Szkoda słów. Warszawa o niczym innym nie mówi, tylko o wybuchu. Wrzenie.
16/02/1979 r.
Ranek. W dniu dzisiejszym odwołano wszystkie imprezy estradowe, seanse w kinach, spektakle teatralne, programy w lokalach rozrywkowych. Żałoba. W radio nadają tylko muzykę poważną – ani jednej piosenki.
Wieczór. Ziąb jak cholera – mróz plus paskudny „wiater”. Trudno to wytrzymać. (…) Dziś na ustach wszystkich jest wczorajsza katastrofa. Oficjalnie podają, że 41 osób zabitych i kilkadziesiąt rannych. A jakie plotki chodzą, jakie absurdalne wiadomości! Jednak Polacy to naród z wyobraźnią. Zresztą – nigdy w to nie wątpiłam…”

Miałam 21 lat. Pisałam pamiętnik. Pracowałam obok, przy Placu Powstańców.


10 komentarzy:

  1. nigdy nie pisałam pamiętnika, pisanie bloga samą mnie zaskoczyło, a było to 4 lata temu
    teraz widzę jakie to fajne, gdy mamy zapis minionych dni, naszych przemyśleń, o których na pewno byśmy zapomnieli, a tak wracamy do nich i do siebie sprzed lat
    dobrze, że piszesz, Elu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłaś blisko, dobrze że nie za blisko Elu!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze pamietam tamte dni, to byla straszna tragedia. Do pisania pamietnika brakowalo mi wrodzonej systematycznosci, zreszta mialam tyle innych zajec...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam ten dzień.
    A pamiętnik pisałam, a jakże, były tego ze trzy, albo cztery zeszyty. Spaliłam je skrupulatnie po wyprowadzce z domu rodzinnego, raz je przeczytawszy krotko przed. I ta lektura zmobilizowała mnie do aktu całopalenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydarzenie przerażające...
      Lidio, ja miałam 7 zeszytów i po wyprowadzce z rodzinnego domu zrobiłam dokładnie to samo co Ty.

      Usuń
  5. Nie mogę pamietać tego dnia, jedynie z telewizji po latach. Ale że to było 15 lutego, w datę urodzin M? Trudno tak, bo jednocześnie pozytywnie przez urodziny i smutno jednocześnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam doskonale ten dzień. Pracowałam w Intraco na Stawkach 2. Widziałam i słyszałam karetki pędzące do centrum.
    Koszmar to był...

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz jeszcze zapiski z tamtych lat?
    Niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiś czas temu TVP zrobiło serię dokumentalną w tym o Rotundzie, na YT "Czarny serial". Wstrząsające.

    OdpowiedzUsuń