sobota, 9 lutego 2013

zmęczona sobota ...

Firma mi się przeprowadza, do innej dzielnicy, będę miała dalej niestety. Wczoraj było pakowanie, dziś przewożenie i rozpakowywanie na nowym miejscu. Pięć godzin z weekendu stracone, bo trzeba było urządzić sobie biuro, poinstalować sprzęt. Na poniedziałek rano umówione mamy podłączenie internetu, i dopiero wtedy będzie można ruszyć z pracą. Zmęczył mnie ten dzień. Pięć godzin z weekendu stracone, a miało być 2 godziny, zapraszałam nawet wnusię z wizytą. Dobrze, że Zuzka wybrała dziś drugą babcię, przynajmniej poszalała na śniegu.
:)
 

22 komentarze:

  1. Niedzielę też planujesz męczącą

    OdpowiedzUsuń
  2. Może metrem uda sie dojeżdżać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można, ale musiałbym do metra też dojechać bo na Pradze go nie mamy

      Usuń
    2. Wiem, wiem, jeszcze trochę trzeba poczekać, a ciekawe kiedy otworzą drugą linię. Wspominasz czasem o zoo, że gdzieś w pobliżu mieszkasz, to moze jesteś z Pragi Płn? To chyba zostanie Ci tramwaj nr 6, bo doczytałam, że to na Bielany ta przeprowadzka.

      Usuń
    3. wszystko się zgadza :)

      Usuń
    4. No to byłam w pobliżu, bo w Carrefour Wielńska :)

      Usuń
    5. domyśliłam się, że byłaś w Warszawie jak pisałaś o Ursusowej dzielnicy :)

      Usuń
    6. to śmieszna sprawa, bo owszem byłam teraz, ale dawniej to ta trasa Bielany-Praga Płd to była moja dawna trasa przez kilka lat....Stąd 6 brzmi dla mnie emocjonalnie, ale nie tylko ;)

      Usuń
    7. tak czułam, że Ty bliskie kontakty wciąż masz z Warszawą :) ja póki co dojeżdżam autkiem przez most Toruński, nawet nie jest tak źle jak myślałam

      Usuń
  3. O, to bardzo daleko teraz będzie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na Bielanach, więc przez Wisłę muszę się przedostać, a to w godzinach szczytu spora sztuka! gdybym jeszcze chociaż umiała pływać ;)

      Usuń
  4. Szkoda soboty,dobrze że jest niedziela.Zuzia wspaniale wygląda przed tą górą śniegu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzia nocuje na wsi u babci, więc dziś się jeszcze śniegiem nacieszy :)

      Usuń
  5. Nienawidzę remontów, przeprowadzek oraz innych temu podobnych, wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja z utesknieniem czekam na przeprowadzke !!!!! mimo ze od miesiecy sie przeprowadzam - mam rozpirzone rzeczy po ludziach - ale sni mi sie nowe mieszkanie na ktore czekam z utesknieniem, nawet wiem w jakich kolorach je urzadze - pozdrawiam serdecznie - ciotka klamka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obyś jak najszybciej się tego swojego doczekała! ale najpierw stań mocno na nogach, nabierz sił i dopiero bierz się za przeprowadzki!

      Usuń
  7. ha! czyli z pracą wszystko gra. Anonimowa gabigabi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj,przeżyłam w obiegłym roku remont naszego oddziału.Też miałam zarwany piątkowy wieczór,sobotę i kawałek niedzieli.Masakrrrraaa...Ale warto było.
    A wnusia Twoja śliczna.Na tym poprzednim zdjęciu przypomina mi moją córcię,kiedy miałą chyba 6 lat,taka drobna buzia,długie warkoczyki...Kiedy to było,łojj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łoojj :) i u mnie przed oczami wisi antyrama z ogromnym zdjęciem sprzed lat 20, gdzie córcia miała bardzo długie włosy, a synek świecił szczerbatym uśmiechem ;)

      Usuń